Maciej Ambrosiewicz pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Arce. Gdynianin w wieku 16 lat opuścił kraj, wyjeżdżając do Czech. Zasilił wtedy juniorski zespół MFK Karvina. W 2016 roku, po dwóch sezonach spędzonych za granicą, podpisał kontrakt z Górnikiem Zabrze, przesiadującym podówczas na drugim szczeblu rozgrywkowym. Niedługo po przyjściu świętował awans do elity.

Piłkarzem zabrzan pozostał do końca edycji 2019/2020. W pierwszej drużynie Górnika rozegrał 80 meczów, w których strzelił 2 gole. Jego następnym pracodawcą okazała się Wisła Płock. W barwach tego klubu uzbierał 26 spotkań. Wkrótce zaś dołączył do Zagłębia Sosnowiec. W czerwono-zielono-białym trykocie zapisał łącznie 38 gier, 3 trafienia oraz 2 asysty. W ostatnich miesiącach gry dla sosnowiczan zakładał kapitańską opaskę. Przed czterema laty po pomocnika zgłosiła się Termalica. Klub z Niecieczy zdecydował się skorzystać z klauzuli odstępnego zapisanej w jego kontrakcie. Od tamtej pory reprezentował już tylko drużynę "Słoni".
W kampanii 2024/2025 Termalica weszła bezpośrednio do najwyższej klasy, a sam zawodnik dołożył do tego sukcesu znaczącą cegiełkę, strzelając 5 goli i notując identyczną ilość asyst. W poprzednich rozgrywkach na ekstraklasowe boiska wybiegł 33 razy. Zdobył gola i zaliczył 2 ostatnie podania. Łącznie w ekipie z województwa małopolskiego wystąpił w 140 rywalizacjach, gromadząc przy tym 13 trafień oraz 17 asyst.
28-letni pomocnik zwiększy rywalizację w środku pola. Do Arki trafia na zasadzie transferu gotówkowego. Jego umowa z Żółto-Niebieskimi obowiązywać będzie do końca czerwca 2029 roku.
W Ekstraklasie: 112 meczów, 1 gol, 2 asysty,
w I lidze: 152 występy, 16 bramek, 15 asyst.
"Ambro", witamy Cię w Gdyni!